„Argumentum ad temporantiam” – błąd prawdopośrodkizmu

„Jeśli jedni mówią, że 2+2=4 a drudzy, że 2+2=6 to… prawidłowy wynik wynosi 5!” Czyli tekst o tym, kiedy prawdopośrodkizm staje się błędem w rozumowaniu i kiedy… wcale nie musi być głupim stanowiskiem.

Czytaj dalej „Argumentum ad temporantiam” – błąd prawdopośrodkizmu

Czy istnieją uniwersalne prawa człowieka?

Niedawno opublikowano sondaż, wg którego 29% Polaków odrzuca istnienie uniwersalnych praw człowieka. Dziś zabawię się więc w adwokata diabła i pokażę argumenty, dla których nawet zwolennik liberalnej demokracji może mieć w kwestii ich istnienia poważne wątpliwości. Czytaj dalej Czy istnieją uniwersalne prawa człowieka?

Dlaczego pseudonaukowcy wygrywają wojnę o ludzkie umysły?

Dowody anegdotyczne, miejskie legendy, emocjonalne opowiastki. Pseudonaukowcy i siewcy teorii spiskowych stosują metody dalekie od naukowych, mające jednak jeden niezaprzeczalny plus: są atrakcyjne z punktu widzenia tego, jak działa ludzki mózg. Czytaj dalej Dlaczego pseudonaukowcy wygrywają wojnę o ludzkie umysły?

„Galop Gisha” – kiedy podawanie „źródeł” jest manipulacją

Czy zdarzyło się Wam kiedyś, że ktoś na poparcie oczywiście idiotycznej tezy przedstawił dziesiątki (jak nie setki) mądrze brzmiących „dowodów”? Jest bardzo prawdopodobne, że używał wtedy cwanej techniki manipulacji, zwanej „Galopem Gisha”. Czytaj dalej „Galop Gisha” – kiedy podawanie „źródeł” jest manipulacją

Kościół i nauka – wrogowie czy przyjaciele?

Można sobie wyobrazić, że franciszkańscy archeolodzy, działając na zlecenie samego Papieża dokonują wielkiego odkrycia naukowego zmieniającego postrzeganie historii Palestyny. Wtedy bezsprzecznie należałoby uznać tu zasługi Kościoła na rzecz nauki. Ale… nie zawsze byłoby to takie proste. Czytaj dalej Kościół i nauka – wrogowie czy przyjaciele?