O blogu

Zacznę może od słów, które znany francuski filozof Michel Foucault wypowiedział, gdy po raz pierwszy odwiedził w 1958 roku Uniwersytet Warszawski:

Pokaż spojler

Dwa miesiące temu założyłem na portalu Wykop.pl tag #filozofiadlajanuszy, w którym planowałem publikować pisane luźnym językiem notki dotyczące filozofii. Ambicje miałem, nie ukrywam, spore – planowałem w ciągu kilku miesięcy zdobyć 300-400 subskrybentów i notować po kilkadziesiąt plusów (wykopowy odpowiednik „like”) za notkę.

Oczywiście, jak na omylną istotę popełniłem w swych ambitnych założeniach olbrzymi błąd. Na chwilę obecną bowiem mam pod tagiem blisko 2000 subskrybentów a już mój drugi wpis zdobył ponad 900 plusów. Choć nie wiem na ile w tym zasługa faktu, że pod wpisem wisiała fotka (ubrana, ale jednak) mojej ulubionej aktorki kina o miłości Remy LaCroix. Być może więc czysty przypadek – ale już dawno fizyka dowiodła, że jest na tym świecie miejsce na czysty przypadek.

Ale…

Chwila, moment! – powie jakiś znawca – Ale przecież ten przypadek dotyczy kwantów, czyli rzeczy znacznie, znacznie mniejszych romiarach niż tyłek pani Remy! Cóż, może i dotyczy, ale o to właśnie chodzi, żeby o rzeczach trudnych mówić prosto i ciekawie, a zdecydowanie lepiej to zrobić przenosząc przez analogię mechanikę kwantową na rynek branży filmów przyrodniczych. Nawet, jeżeli będzie to kosztowało pewne uproszczenia i nieścisłości.

Dla wszystkich jednak spragnionych wiedzy na poważnie planuję tu zrobić taką ładną zakładkę z bibliografią, gdzie będę polecał różne ładne i ciekawe książki. Ale to gdzieś w maju.

Aha, jeszcze jedna ważna sprawa – blog ma w nazwie „filozofia” i zajmuje się filozofią, ale nie tylko. Popełniłem jakże częsty błąd i pochopnie obrałem kiepski szyld, ale już mi się wpisało, więc niech tak zostanie. Na blogu będzie też o architekturze, kulturze, sztuce i innych takich rzeczach. Bardziej by pasowało tutaj „humanista” niż filozof, ale dobra tam. Jak bowiem powiedział kiedyś inny francuski filozof, Blaise Pascal:

Pokaż spojler

A nie… miało być:

Skoro nie można być uniwersalnym i wiedzieć wszystkiego, co się da wiedzieć o wszystkim, trzeba wiedzieć wszystkiego po trosze. O wiele bowiem piękniej jest wiedzieć coś ze wszystkiego niż wiedzieć wszystko o jednym: to najpiękniejsza rzecz taka uniwersalność.

Także tego.

PS: Jeżeli jednak chcesz poczytać o filozofii na poważnie, to zajrzyj tutaj, znajdziesz sporo ciekawych książek napisanych przez dużo mądrzejszych ode mnie. Podobna lista dla sztuki – w przygotowaniu.

Sociale:
Facebook Wykop RSS