Przede wszystkim nie bawić się z nim w logiczne paradoksy.
Czytaj dalej „Paradoks krokodyla: co zrobić, gdy ktoś porwie dziecko?”
Przede wszystkim nie bawić się z nim w logiczne paradoksy.
Czytaj dalej „Paradoks krokodyla: co zrobić, gdy ktoś porwie dziecko?”
Popatrzcie na poniższy dialog:
Mati: Wiesz co, mam problem z potencją.
Seba: Powinieneś iść do energoterapeuty. On skutecznie leczy impotencję.
Mati: Ale byłem! U Harry’ego z Tybetu, chciałem, żeby naładował mnie energią. Facet dotknął mojego karku, pogładził mnie po udach i wziął za to półtorej bańki. Kark mnie po tym napierdala, a na udach dostałem wysypki.
Seba: Czyli to nie był PRAWDZIWY energoterapeuta.
Mati: A jaki jest… PRAWDZIWY energoterapeuta?
Seba: A no taki, który jest skuteczny.
Zaorane, nie?
No właśnie, ten ordynarny przykład podtarcia się panią logiką to przykład tzw „ad hoc rescue”, czyli jednego z wielu błędów logicznych. Ale za to jak popularnego!
Nie ulega wątpliwości, że Elfik zna Michaua i go rozpoznaje. Jednak gdy Michau zrobi Elfikowi psikusa i nakryje się kocem, to Elfik go nie rozpozna. Wniosek? Elfik rozpoznaje Michaua i równocześnie go nie rozpoznaje.
…czyli o błędzie logicznym „zamaskowanego człowieka” i „paradoksie Elektry” Czytaj dalej „Paradoks Elektry”
… czyli o tzw. błędzie ekologicznym.
Przykładów kurwienia logiki jest wiele, ale żeby ich użyć najpierw trzeba otworzyć im wrota, obalając dowody naukowe. Dzieje się tak, gdy randomowy seba przekonany niezbicie o prawdziwości jakiegoś idiotyzmu zderza się z dowodem w postaci statystyki. Zawsze sięga wtedy do skarbnicy wiedzy, to jest kwejka i szafuje ultima ratio naukowych ignorantów:
„Statystycznie kiedy idę z psem to oboje mamy trzy nogi”
Czytaj dalej „Czy „statystycznie kiedy idę z psem to oboje mamy trzy nogi?””