
Nigdy nie chciałem poruszać tematu demografii i spadku dzietności, bo jest zbyt popularny i niestety najczęściej sprowadzany do mądrości wujka z wesela. Ostatnio jednak trafiłem na wypowiedź nie tyle trafną, co inspirującą do przemyśleń.

Nigdy nie chciałem poruszać tematu demografii i spadku dzietności, bo jest zbyt popularny i niestety najczęściej sprowadzany do mądrości wujka z wesela. Ostatnio jednak trafiłem na wypowiedź nie tyle trafną, co inspirującą do przemyśleń.

Dzisiejszy tekst polecam wszystkim, którzy wciąż nie wierzą w potężny wpływ filozofii na codzienne życie, bo piwo nawarzone ponad 30 lat temu pić musimy teraz.
Czytaj dalej „Francis Fukuyama: człowiek, który rozbroił Zachód?”

Dzisiaj w ciągu ok 30 minut na Twitterze dowiedziałem się, że samoloty uderzające w WTC zostały wygenerowane komputerowo, po drugiej stronie księżyca istnieją starożytne miasta, a Charles Kirk żyje i zamach został sfingowany. Ewentualnie przeprowadzony przez Mossad. O dziesiątkach komentarzy o tym, że dronów które wczoraj nas zaatakowały albo w ogóle nie istniały albo zostały wysłane przez Ukrainę nie wspomnę. Czytaj dalej „Krótki komentarz o wolności słowa”

Widziałem ostatnio filmik z Igrzysk Robotów. Dosłownie: roboty występowały na bieżni, skakały przez płotki i wykonywały inne typowo sportowe czynności. Ktoś podsumował to w ten sposób, że oto widzimy przyszłe pole walki. Ja uważam, że nie do końca.

Nauki humanistyczne, w przeciwieństwie do ścisłych, uchodzą za teren pełnego relatywizmu, gdzie twierdzić można dosłownie wszystko. Czy aby na pewno tak jest?
Czytaj dalej „Czy humanista może udowodnić, że Ziemia jest płaska?”

Wokół wizyty Sławosza Uznańskiego na orbicie rozgorzała dyskusja, czy jest to misja dla Polski opłacalna. Ale czy aby na pewno musi taka być? Czytaj dalej „A nawet jeśli się nie opłaca… to co?”
Nietzsche widział w „ostatnim człowieku” szczytowy punkt kulturowej dekadencji. Myślę, że jedną z recept na nią może być wizja „ostatniego iPhone”.
Czytaj dalej „Ostatni człowiek czy ostatni iPhone?”

Czyli o tym, jakie groźne założenia kryją się za hasłem „zostawmy spory światopoglądowe, zajmijmy się gospodarką”. Czytaj dalej „Czy ekonomia jest wolna od ideologii?”

Na czym właściwie polega „cenzura”? Odpowiedź trójkowego gimnazjalisty brzmi: ktoś nam czegoś nie pozwala mówić albo publikować. Odpowiedź jest poniekąd prawidłowa. Tak to działało kiedyś, kiedy sama koncepcja wolności słowa powstawała: przychodził urząd cenzury i zamykał drukarnie. Albo konkurencyjne dla rządowej stacje radiowe i telewizyjne (w czasach nam nieco bliższych). Czytaj dalej „Dyskusja o cenzurze pokazuje, jak bardzo nie rozumiemy tego zjawiska”

W jednej z najbardziej ikonicznych scen w dziejach Hollywood Don Corleone z „Ojca chrzestnego” przyjmuje interesantów na weselu swojej córki, gdzie zgodnie ze starym zwyczajem nie może nikomu odmówić przysługi. Czytaj dalej „„Ojciec chrzestny” czyli socjologicznie o zdobywaniu przyjaciół”